poniedziałek, 5 marca 2012

Znalezione :)





Zdjecia sprzed ponad roku :)

Wiosno przybywaj!!!!

Chcemy znow skakac na trampolinie!!!

U dziadka w pracy

Posted by Picasa

Bende s Tobom pjacowala Mamusiu



Posted by Picasa

Matka Polska Chustofanka

Posted by Picasa

Basen i inne nieszczescia

Jeszcze zanim wirusy nas zaatakowaly - z Basia i ciocia Dorka pojechalysmy na basen :)

Ola jest uciekinierem. Szaleje w wodzie jak ryba. Tyle tylko ze zwiewa mi gdzie sie tylko da, przelatuje miedzy ludzmi, wskakuje do wody, nie liczac sie z niebezpieczenstwem ;/ Coz... moze nabierze oglady. Poki co slabo nam to idzie.

Po wodnych szalenstwach masakra...

ubrane, zapatuleone dzieci, milion toreb, torebeczek, bagazy itp, trzeba jeszcze uiscic oplate. Prosze Ole by stala kolo torby i poczekala na mnie.

Nie minela sekunda, stracilam ja z pola widzenia.. Masakra, nerwy, wolanie 'Ola, ola...'

Katem oka zauwazylam winde... ktora odjezdza na gore... juz mialam biec na pietro, choc do konca nie mialam pewnosci czy w tej windzie jest Ola...

Po 2-3 min mojej paniki, Gremlin zjezdza na dol i wysiada jak gdyby nigdy nic...
Ja mocno zdenerwowana, zla.. ba wsciekala (nie wiem na kogo bardziej, na Ole czy na siebie ;/) mowie:

'Ola gdzie bylas, martwilam sie, jestem zla ze mi ucieklas'

'Mamo, pojechalam na goje, a potem nacisnelam O (i tu artykuluje literke O) jak Oja i przyjechala do Ciebie'

Wymieklam. Rozwalila mnie.

Matko, pilnuj swoje dziecko jeszcze bardziej ;/








Posted by Picasa

Pewne Zimowe Popoludnie

A w zasadzie to wieczor juz byl :)

Ale Zimowe Popoludnie Ola uwielbia... Ja zreszta tez.

Posted by Picasa

Sie inhaluje sie

Posted by Picasa

Baja i zarcie na kanapie czyli...

czasem dobre sa wyjatki od reguly :)

Szczegolnie jak termometr pokazuje duzo za duzo :(

Posted by Picasa

Obiekt pozadania

Jody ;)

Posted by Picasa

Mamo Tola znow sie zasikala ;/

'Ahh ta Tola' mawia Ola :)

A no wlasnie, bo Ola ma kolejna siostrzyczke cioteczna :) 20 lutego urodzila sie siostra Marcelka i kuzyneczka Oli - Tola :)

Ola nazwala jej imieniem jedna z dwoch swoich lalek (Druga to Hania oczywiscie ;) ).

Zycie z dwojka dzieci jak widac nie jest takie proste. Jak tylko Hania zasnie, Tole trzeba przewijac, karmic, isc na spacer. I tak w kolko ;) Ale Mama z Oli pierwsza klasa ;)






Posted by Picasa

Zamrażanki

Te zdjecia jeszcze z czasow mocnych mrozow na dworze.

Chcac wytlumaczyc Oli skad lód, czemu kaluze nam pozamarzaly i co sie dzieje z lodem kiedy ogrzejemy go cieplem....
zrobilysmy zamrazanki :D A w zasadzie robimy je teraz niemal codziennie. Oli tak sie spodobaly, ze kazdego wieczoru wlewamy do pojemniczka wode, pakujemy tam 'skarby' patrzymy ktore rzeczy toną, a ktore utrzymuja sie na powierzchni, wsypujemy UWAGA (obiekt westchnien Oli) brokatttt, duuzzooo brokatu :D

i wstawiamy do zamrazalnika. Na dorzu juz by nie zamarzly tak mocno :D

Rano je wyjmujemy, wkladamy do miski i wlewamy ciepla wode - patrzac co sie stanie :D



Posted by Picasa

Tu sie gotuje, Mamo
















Corko, a gdzie sie zmywa i sprzata???

Post scriptum: Twoje 'jajesniki' z soczewicy i pora wymiataja ;)
Posted by Picasa

Latte.

'Mamo, jate dla ciebie'

A apropos latte, to Ola uwielbia przygotowywac kawe i nie tylko taka na niby, w wannie... Skubana opanowala ekspresy cisnieniowe do perfekcji. A na pewno potrafi je obsluzyc po stokroc lepiej niz ja. Wie gdzie wrzucic kapsulke, jak spienic mleko, gdzie postawic filizanke etc. Serio. Mam swiadkow ;)

PS. Jakby ktos baristki szukal, dajcie znac ;)

Posted by Picasa

:)

'Mamusiu wlonc mi adelke i jumoj pjosie'

Roumor has it - Adele dla mniej wtajemniczonych ;)

Ja juz mam dosc i uszami mi wychodzi ten kawalek, ale czego dla dziecia sie nie robi ;) Dostala sluchawki i slucha beze mnie ;)
Posted by Picasa